Przejdź do głównej zawartości

Bo My Polacy pomaganie mamy w genach

 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mój przyjaciel DRAGO, czyli ludzie to mają fantazję

   W najważniejszych wiadomościach na Google, wyświetliła mi się strona Wielka Historia, zachęcająca do zapoznania się z książką "Mój przyjaciel DRAGO". Podobno są to wspomnienia wybitnego żołnierza Navy Seals, czy też jak w recenzji pisze pułkownik Gąstał, legendarnego. Legendarny zapewne z powodu że sam legendę o sobie stworzył. Zacznijmy od początku. Przyznaję, książki nie czytałem, kupić nie kupię, a swoje spostrzeżenia i uwagi opieram na fragmentach zamieszczonych na portalu Wielka Historia, oraz opisie w Świecie książki.     Bohaterem jest Tomasz Dzieran, urodzony w październiku 1960 roku. Żyjąc w biedzie walczył o przetrwanie na ulicy, zapewne zbierając butelki żeby było za co chleb kupić. Z tej biedy trenował sztuki walki. Z tego co pamiętam, to treningi do tanich nie należały, a i kluby nie były tak powszechne jak obecnie. Podobno zasmakował w życiu przemytnika opozycjonisty. Czyli albo ulotki, albo wódkę przed 13:00 roznosił po mieście. W czasie Stanu ...

Wyją syreny, a reakcja ludzi - żadna

            Podobno tak było podczas próbnego alarmu w ostatnią sobotę. Ja mieli ludzie zareagować? Specjaliści już pośpieszyli z odpowiedzią. Ludzie powinni natychmiast szukać schronienia, czy to w schronie, czy w piwnicy lub chociaż w jakimś budynku. A najlepiej żeby zabrali też ze sobą plecak ewakuacyjny. Niby proste, ale jednak... Specjaliści albo nie są z Rzeczypospolitej, lub niezbyt często mają okazję bywać na mieście. Wygląda na to że zaczynam się czepiać, ale zaraz wyjaśnię w czym rzecz.      Kiedyś mieliśmy na osiedlu, w czterech budynkach pomieszczenia mające służyć za schrony. Były one jednocześnie używane jako magazyny OC. Kiedy jednak radośnie poddaliśmy się we wszystkim USA i staliśmy się im bezwarunkowo powolni we wszystkim, magazyny zlikwidowano, a pomieszczenia przekształcono w rowerownie. Czasy nadal się zmieniały, prawo własności, a właściwie chęć odseparowania się od innych ludzi, sprawiły że nawet gdyby te schrony nadal ...